• Maoiści znad Wisły

    Niesolidarna solidarność. 13 grudnia - rocznica stanu wojennego. Wcześniej 31 sierpnia - rocznica podpisania Porumień Sierpniowych. W tych przypadkach moje biuro poselskie - człowieka będącego w Solidarności niemal od samego początku, działającego w czasie jej legalnego istnienia, jak i w podziemiu, najmłodszego internowanego w ówczesnym województwie pilskim, faceta, który przesiedział za Solidarność w więzieniach we Wronkach i w Gębarzewie ponad pół roku… - już nawet nie oczekuje zaproszeń. Dlaczego? Bo takie zaproszenia nie przychodzą. Adam Szejnfeld jest bowiem z PO, a nie z PiS. Solidarność stała się natomiast niesolidarna… nawet ze swoimi dawnymi działaczami. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Czerwone policzki

    - Jeśli dojdziemy do wniosku, że należy jakieś przepisy zmienić czy poprawić, konsultujemy tę koncepcję z zainteresowanymi stronami. Jeśli podzielą nasz pogląd, to przystępujemy do prac nad właściwym projektem ustawy - powiedziała mi pani minister. – Po zakończeniu pisania dokumentu poddajemy go już obowiązkowym konsultacjom z przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego. Trwają one co najmniej kilkadziesiąt dni – kontynuowała. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Nawiedzony dom

    Cały dom chwieje się tak jak pijany Trzęsie się cały od piwnic aż po strych Balet widm potrafi trwać aż do rana Człowiek się czuje wciąż jak spocona mysz Nawiedzony dom Ostateczny Sąd Nie ma nawet jak Jak uciec stąd Budka Suflera, Nawiedzony dom CZYTAJ WIĘCEJ
  • Polityczne patologie

    Piątek, 1 września 1944. Liczne grupy wroga przenikają w serce obrony - na Rynek Starego Miasta. Rażeni pociskami ze wszystkich stron - uchodzą, zostawiając wielu zabitych. Dwa tysiące osób, w tym wielu rannych, ginie pod gruzami zbombardowanych kościołów św. Jacka, św. Marcina i Sakramentek. W nocy zapada decyzja o ewakuacji do Śródmieścia i na Żoliborz kanałami żołnierzy z bronią i bez broni, lżej rannych oraz części ludności cywilnej Starówki. Są to już ostatnie godziny obrony... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Po nas choćby potop

    Strzelnica zamiast szpitala. To najważniejsze zadanie państwa. Tak, tak! Rząd uważnie wsłuchuje się w głos suwerena i pewnie usłyszał, że… to strzelnice, a nie na przykład szpitale, są dla nas absolutnym priorytetem. Kwota natomiast 3 miliardów zł warta jest tak społecznie ważnego celu! A co na przykład ze służbą zdrowia? Co z leczeniem ludzi?... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Układ w pełni zamknięty

    Nowoczesna demokracja to system oparty na otwartości, zaufaniu i wzajemnym szacunku. Każdy obywatel powinien czuć się w swoim państwie zauważony i doceniony. Nie każdy musi mieć rację, bo i nie każdy na wszystkim dobrze się zna, ale każdy powinien być wysłuchany, a jego głos wzięty pod uwagę. Zrozumienie wzajemne jest podstawą współpracy. Państwo i jego instytucje są własnością społeczeństwa obywatelskiego, które w sposób bezpośredni i pośredni ma swój udział w rządzeniu. System oparty jest na prawie, które dotyczy wszystkich, a sprawiedliwość bazuje na powszechnie obowiązujących normach niezależnych od oczekiwań władzy. Ta natomiast pochodzi z wyboru, a jej mandat ograniczony jest czasem. Wszyscy są wolni i równi… CZYTAJ WIĘCEJ
  • Proletariusze wszystkich krajów łączcie się!

    Pierwszym krokiem rewolucji robotniczej jest wydźwignięcie proletariatu w klasę panującą. Proletariat użyje swojego panowania politycznego po to, by krok za krokiem wyrwać z rąk burżuazji cały kapitał, by scentralizować wszystkie narzędzia produkcji w ręku państwa, tj. w ręku zorganizowanego jako klasa panująca proletariatu i by możliwie szybko zwiększyć masę sił wytwórczych. CZYTAJ WIĘCEJ
  • BUMERANG

    Wojciech Młynarski: Wina Tuska Pociąg spóźnił się do Buska – wina Tuska. Podupada kurort Ustka – wina Tuska. Groch się jakoś marnie łuska – wina Tuska. W Totku Ci nie wyszła szóstka – wina Tuska. Zaszkodziła Ci kapustka – wina Tuska. Cioci Zosi siadła trzustka – wina Tuska. W szczerym polu uschła brzózka – wina Tuska. W gardle Ci uwięzła kluska – wina Tuska. Dyszel złamał się u wózka – wina Tuska. Waza stłukła się etruska – wina Tuska. Zimny deszczyk w oczy pluska – wina Tuska. Gorzkie łzy ociera chustka – wina Tuska. Połamała nóżki kózka – wina Tuska. Księdzu z głowy spadła piuska – wina Tuska. Polska to kolonia ruska – wina Tuska. Na stadionach rąbanina – Tuska wina. Spytasz mnie publiko moja, a cóż to za paranoja? To katechizm jest prześliczny sporej partii politycznej. A dlaczego Panie święty ten mój wierszyk nie ma puenty? W miejsce puenty mgła i pustka – wina Tuska. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Niech jadą!

    Zwykły człowiek nie ma kłopotu z rozróżnieniem, co jest ważne, a co mniej, co jest potrzebne od zaraz, a co może poczekać, co trzeba zrobić, nawet gdyby świat się walił, a z czego trzeba zrezygnować, jeśli nie ma innego wyjścia. Każdy zna, a jeśli nie zna, to dobrze czuje, hierarchię wartości potrzeb. Jeśli więc człowiekowi brakuje pieniędzy, to nie ma problemu z wyborem priorytetów. Kupić nowy telewizor, czy zapłacić czynsz za mieszkanie? Oczywiście, zapłacić za mieszkanie. Kupić nowy samochód, czy naprawić cieknący dach w domu. Oczywiście, naprawić dach. Pojechać byczyć się w SPA, czy wysłać chore dziecko do sanatorium. Oczywiście zdrowie dziecka jest najważniejsze! CZYTAJ WIĘCEJ
  • Nie od razu Kraków zbudowano

    Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie. Daj mi siłę, bym zmieniał to, co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego. Marek Aureliusz CZYTAJ WIĘCEJ