• Świat według kiepskich

    Letnie miesiące, gdy polskie miasta i miasteczka pustoszeją na niemal dziesięć tygodni, zaczyna się czas wielu inwestycji, prac remontowych i budowlanych. Oczywiście wybór wykonawcy nie jest łatwą sprawą. Wymaga starannej, długotrwałej procedury przetargowej. Chodzi bowiem o wyłonienie najlepszego, najbardziej doświadczonego, kompetentnego fachowca. Nie można też przygotować tego procesu pod z góry wskazaną osobę czy podmiot. Łączyłoby się to bowiem ze złamaniem prawa. To oczywista oczywistość, ale już nie w przypadku obsadzania posad państwowych przez PiS…Tu partia rządząca kieruje się raczej odwrotną zasadą: „mierny, bierny, ale… swój!”. To jest zasadnicze kryterium doboru ludzi, już nie tylko do organów administracji publicznej, czy spółek skarbu państwa, lecz do wszystkich instytucji, które w jakimkolwiek stopniu zależne są od władzy. I tak oto na naszych oczach powstaje „świat według kiepskich”. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Donosiciel?...

    Na początek kilka cytatów: „To jest ten nawyk donoszenia na Polskę za granicę. W Polsce jest taka fatalna tradycja zdrady narodowej” – Jarosław Kaczyński dla TV Republika; „Politycy, szkalujący swój kraj na forum międzynarodowym nie są godni jego reprezentowania” – Beata Szydło na Twitterze; „Podczas II Wojny Światowej mieliśmy szmalcowników, a dzisiaj mamy Różę von Thun und Hohenstein”, która „wystąpiła w roli donosicielki na własny kraj" – Ryszard Czarnecki; „Zachowanie i język posłów PO i ich koalicjantów w PE jest nie do zaakceptowania. To mowa kłamstwa, która uderza w Polskę, Polaków i nasze prawo wyboru” – Andrzej Duda na Twitterze… CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wsiąść do pociągu... europejskiego

    Wsiąść do pociągu byle jakiego, Nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet... Tekst tej piosenki, mimo że powstał dokładnie czterdzieści lat temu, czyli w 1978 roku, nic a nic nie stracił na swojej atrakcyjności. Kolejne pokolenia, wybierając się w podróż, nucą pod nosem ten doskonale wszystkim znany refren. Choć trzeba przyznać, że akurat w tym roku, młodzi ludzie, którzy niedawno skończyli 18 lat, powinni raczej zaśpiewać: Wsiąść do pociągu europejskiego! CZYTAJ WIĘCEJ
  • Morze, góry i Mazury…

    Wakacje, znów będą wakacje, Na pewno mam rację wakacje będą znów! Piosenka kabaretu OTTO w latach 90-tych królowała na listach przebojów, dla wielu będąc zwiastunem nadchodzącej przerwy w nauce i pracy. W zeszły piątek polscy uczniowie usłyszeli ostatni dzwonek i odebrali świadectwa kończące rok szkolny 2017/2018. Tegoroczne wakacje będą wyjątkowo długie. Do dwóch miesięcy przerwy w lipcu i sierpniu dochodzi jeszcze pełny tydzień w czerwcu oraz trzy dni września. W sumie więc będzie to aż 73 dni! Długo? Hym…, a może wcale nie? Dla uczniów bowiem wielu państw Europy i świata to wręcz norma. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Prezydencki rekord Guinnessa!

    Niemal każdego dnia docierają do nas informacje o nowo pobitych rekordach Guinnessa. Najdłuższa deska windsurfingowa na świecie, największa liczba osób podróżujących jednym autobusem, najgłębsze nurkowanie w morzu, najdziwniejsza dieta... Przykłady podobnych wyczynów można mnożyć niemal w nieskończoność. Co ciekawe, część z tych rekordów została ustanowiona w naszym kraju. Czas pokaże, czy do Księgi Rekordów Guinnessa trafi wkrótce także prezydenckie referendum... W jakiej kategorii? Oto kilka propozycji. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Dżuma i cholera

    Już za chwilę futbolowe szaleństwo wybuchnie na nowo. Tylko godziny dzielą nas bowiem od pierwszego meczu kolejnych mistrzostw świata w piłce nożnej. Tego mundialu z pewnością nie będą dobrze wspominać fani włoskiej drużyny narodowej. Po raz pierwszy od 60-u lat Azzurri, czyli Niebiescy, nie zakwalifikowali się do turnieju. To jednak nie najważniejszy powód, dla którego w ostatnich tygodniach o Italii mówi się wyjątkowo często i nie zawsze w superlatywach…. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Nie taki diabeł straszny, jak go malowali!

    Wykup ziemi, ogromna podwyżka cen, bankructwo firm, niewyobrażalna konkurencja, limity produkcyjne, zalew żywności zmodyfikowanej genetycznie, upadek moralności i wartości narodowych, utrata suwerenności... Chyba wszyscy pamiętają hasła, którymi straszyli Polaków przeciwnicy wejścia naszego kraju do Unii Europejskiej przed referendum akcesyjnym zaplanowanym na 7 i 8 czerwca 2003 r. Eurosceptyczne partie prześcigały się wówczas w wymyślaniu coraz to nowych argumentów, które miały przekonać polskie społeczeństwo do zaznaczenia odpowiedzi „NIE” przy pytaniu: Czy wyraża Pani / Pan zgodę na przystąpienie Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej? Mija 15 lat. Warto może więc przyjrzeć się, czy którekolwiek z antyunijnych straszydeł naprawdę miało ostre szpony i zęby. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Rewolucja RODO

    Dzisiaj, niektórzy do miana „Pluskwy milenijnej 2.0”, zaliczają nowe przepisy RODO, czyli unijne rozporządzenie o ochronie danych osobowych. Dzieje się tak, bo osobom o liberalnych przekonaniach serce pęka, kiedy słyszą o takich zasadniczych regulacjach, jak te wprowadzane nowym rozporządzeniem Unii Europejskiej. Nie chcemy bowiem żyć w świecie niekończących się nakazów i zakazów, które zabijają kreatywność i swobodę działania! Tymczasem RODO w ostatnich tygodniach stało się synonimem nie tylko niekończących się niedogodności dla konsumentów, bombardowanych choćby e-mailami z prośbą o potwierdzenie zgody na przetwarzanie danych, ale przede wszystkim obciążeń finansowych i biurokratycznych dla całej rzeszy przedsiębiorców, szczególnie tych mniejszych. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Po nas choćby potop!

    „Europa da się lubić” to tytuł popularnego programu telewizyjnego, którego pierwszy odcinek został wyemitowany w lutym 2003 roku. Wielkimi krokami zbliżał się wówczas moment przystąpienia naszego kraju do Unii. Nic więc dziwnego, że wielu Polaków zastanawiało się, co tak naprawdę o nas wiedzą i myślą w tej nadal dość odległej Europie. Rąbka tajemnicy uchylić mieli mieszkający w Polsce obcokrajowcy zapraszani do telewizyjnego studia. Dzisiaj tego typu „pośrednictwo” mało komu jest potrzebne. Od kilkunastu lat jesteśmy razem we Wspólnocie i zdążyliśmy się już poznać nawzajem całkiem dobrze. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Mały może być wielki

    „Naród żydowski powstawał w Ziemi Izraela. Tutaj ukształtowała się jego duchowa, religijna i państwowa tożsamość. Tutaj po raz pierwszy stworzył on państwo. Tutaj stworzył skarby kultury ogólnoludzkiej (…). A później, gdy siłą wygnano naród z jego ziemi, Żydzi zachowali z nią łączność i nigdy nie przestawali się modlić i mieć nadzieję na to, że do niej powrócą i że odtworzą w niej swoją polityczną wolność.” Tak, 14 maja 1948 roku w Domu Dizengoffa przy bulwarze Rotszylda w Tel-Awiwie, rozpoczął swoje przemówienie Dawid Ben Gurion, proklamując tym samym powstanie państwa Izrael. Państwo które nie istniało 2 tysiące lat odrodziło się. To wspaniały przypadek, który powinniśmy rozumieć szczególnie u nas, w Polsce, choć naszego państwa na mapach świata nie było „tylko” sto lat. CZYTAJ WIĘCEJ