O autorze
Adam Szejnfeld – były radny, burmistrz, wiceminister gospodarki. Poseł III, IV, V, VI i VII kadencji Sejmu RP. Autor słynnego antybiurokratycznego i progospodarczego „Pakietu Szejnfelda”. Urodzony 13 listopada 1958r. w Kaliszu, mgr prawa – ukończył Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Wydział Prawa i Administracji, kierunek prawo. W przeszłości działacz społeczny i związkowy – w latach osiemdziesiątych członek legalnej i podziemnej ,,Solidarności”, internowany w więzieniach we Wronkach i w Gębarzewie. W latach 2007 – 2009 Sekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki. W obecnej VII kadencji Sejmu jest przewodniczący Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw deregulacyjnych (wcześniej był przewodniczącym sejmowej Komisji Skarbu Państwa). Jest także członkiem Akademii Polskiego Sukcesu, Kapituły Konkursu „Teraz Polska”, Rady Programu „Polski Sukces” Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego „Teraz Polska”, Kapituły „Fair Play” Instytutu Badań nad Demokracją i Przedsiębiorstwem Prywatnym oraz Cent For Future i Perły Polskiej Gospodarki anglojęzycznego miesięcznika Polish Market.

Nie od razu Kraków zbudowano

Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie. Daj mi siłę, bym zmieniał to, co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego. Marek Aureliusz

Nie od razu Kraków zbudowano

W historii możemy napotkać wiele niezwykle bogatych przykładów procesów powstania, rozwoju i upadków międzynarodowych organizacji, kultur, czy państw. Polska na przykład, jako zjednoczony kraj, nie istniała w swojej historii przez ponad 300 lat. Najpierw przez 182 lata, w okresie rozbicia dzielnicowego, od 1138 roku aż do koronacji Władysława Łokietka w roku 1320, a następnie przez 123 lata, po III rozbiorze w 1795, aż do odzyskania niepodległości po I wojnie światowej w 1918 roku. Trzysta lat... Czy teraz, kiedy narzekamy na jakieś sprawy dotyczące naszego kraju, Europy, czy świata, moglibyśmy sobie wyobrazić „ciemność” panującą 300 lat? A tysiąc lat?! Bo na przykład, kiedy o ciemności mowa, takie okropne, z naszego punktu widzenia, średniowiecze trwało przecież w Europie ponad tysiąc lat! Od V wieku aż do XV wieku. Rozpoczęło się wraz z upadkiem cesarstwa zachodniorzymskiego i trwało do epoki renesansu. Czy dzisiaj moglibyśmy sobie wyobrazić, że jakaś sytuacja, którą oceniamy, mogłaby trwać 50, 100, czy 1000 lat? Nie? A przecież w historii to norma. Standard!

Patrzymy na rzeczywistość przez pryzmat własnego życia. Chcemy funkcjonować w czasach rozwoju, dobrobytu, spokoju i bezpieczeństwa, a wszelkie trudne dla nas chwile powinny się zakończyć w mgnieniu oka. Nasza świadomość w podobny sposób układa wspomnienia. Pamiętamy zwykle tylko przyjemne rzeczy z przeszłości, zapominając o tych bolesnych. Wybielamy zresztą w pamięci nie tylko naszą przeszłość, ale i teraźniejszość. Dlatego oczekujemy, że nasze żądania i plany ziszczą się natychmiast, jak za dotknięciem zaczarowanej różdżki. Zapominamy, że podobne oczekiwania w przeszłości były procesami. Jedne trwały dziesięciolecia, inne wieki. Żadne jednak nie trwały dni, miesiące, czy tylko lata.

Nasze prywatne punkty odniesienia każą nam z podobną niecierpliwością patrzyć w stronę Unii Europejskiej, która w tym roku obchodzi 60-te urodziny. Co chwilę słychać głosy, że nadal Wspólnota nie jest doskonała, że nadal nie potrafi sobie poradzić z wieloma problemami, że z tych powodów należałby ją być może zlikwidować, bo nie spełnia naszych oczekiwań... A przecież za nami nie ma „AŻ” 60 lat, lecz „TYLKO” 60 lat! budowania Zjednoczonej Europy. Mało kto też pamięta, że dzięki właśnie tej „niedoskonałej” Unii zapewniliśmy sobie spokój, pokój i wzrost gospodarczy, a społeczne i kulturowe procesy integracyjne potwierdziły tylko wagę europejskich wartości otwartego społeczeństwa, demokracji, tolerancji, praw człowieka i różnorodności. Musimy sobie uświadomić, że nie ma szybkiego sposobu na zbudowanie Unii naszych marzeń. Nowa Wspólnota musi ukształtować się w starciu różnych wartości, idei i celów, a na to potrzeba czasu, i to takiego mierzonego w pokoleniach, a nie w latach. Jeśli będziemy tego świadomi i będziemy działali mądrze, to poradzimy sobie, i z problemami w Polsce, i z kłopotami w Unii. Cierpliwości więc życzę, wszak nie od razu Kraków zbudowano!

Adam Szejnfeld
Poseł do Parlamentu Europejskiego
www.szejnfeld.pl
www.kobiecastronazycia.pl
www.facebook.com/PoselSzejnfeld/
www.twitter.com/szejnfeld
www.instagram.com/szejnfeld/

#UEdlaPolski #EPP #EPL #ParlamentEuropejski #UE #PlatformaObywatelska #Historia
Trwa ładowanie komentarzy...